SZCZECIN. PAMIĘTAM, ŻE...

Zapraszamy wszystkich chętnych do stworzenia książki w konwencji zbiorowego pamiętnika mieszkańców, studentów, bywalców Szczecina. To wspaniała okazja do podzielenia się swoimi wspomnieniami. Jeśli kochasz to miasto, masz szansę przyczynić się do budowania wspólnej pamięci o Szczecinie - tym kiedyś i tym teraz. 

Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w nieszablonowym projekcie literackim. W maju 2016 roku nakładem Stowarzyszenia Kultury i Integracji „in tractU” ukaże się książka „Szczecin. Pamiętam, że…”, gdzie zawarte zostaną wspomnienia dotyczące tego wspaniałego miasta.

Kilkaset zdań rozpoczynających się od: „Pamiętam, że" pokaże Szczecin w luźnym, często zupełnie przypadkowym zbiorze wspomnień zapisanych przez uczestników projektu. Za co kochamy to miasto? Jaki Szczecin pamiętają jego mieszkańcy? Jakie wydarzenia, szczególne postacie czy miejsca pojawią się w książce? Każdy może podzielić się swoim wspomnieniem, dlatego INKU Szczeciński Inkubator Kultury wspiera organizatorów tego projektu. 

Organizatorom zależy na tym, aby to z waszym udziałem stworzyć zbiorowy pamiętnik, odnoszący się w swojej emocjonalnej formie do niesamowitych książek-poprzedniczek: „I remember” Joego Brainarda, „Pamiętam, że” Georgesa Pereca oraz „Wrocław. Pamiętam, że…”

Będzie to książka zawierająca przeróżne wspomnienia o Szczecinie. Znajdą się w niej wypowiedzi mieszkańców, studentów, osób odwiedzających go z powodu wizyt rodzinnych, zawodowych, urlopów czy innych. Dotyczyć one będą naszego pięknego miasta z różnych okresów czasowych. Każde wspomnienie będzie składać się z około 200 znaków i rozpoczynać od tytułowego "Pamiętam, że...". Brzmi ciekawie, prawda?

Każdy, kto będzie chciał wziąć udział we współtworzeniu książki, może wysłać swoje wspomnienia (maksymalnie trzy, każde po 200 znaków) poprzez  Formularz Zgłoszeniowy, wiadomość na facebooku (adres: www.facebook.com/szczecinpamietamze), e-mailowo pod adres: kontakt@intractu.pl, jak również przy pomocy tradycyjnej wysyłki pocztowej, nadanej na adres: Stowarzyszenie Kultury i Integracji „in tractU”, Szczecin, 71-500, al. Wyzwolenia 36/39 z dopiskiem „Szczecin. Pamiętam, że…”. Redaktorzy książki wybiorą najciekawsze frazy, ułożą w całość, po czym opracowany materiał zostanie oddany do druku, by zaistnieć w formie książki.

Właśnie dzięki wam powstanie zbiorowy, wypełniony po brzegi emocjami i czarem wspomnień pamiętnik mieszkańców  i gości Szczecina, składający się z kilkuset zdań rozpoczynających się od „Pamiętam, że…”. W tym miejscu serdecznie namawiamy do uczestniczenia w projekcie również osoby znane – aktorów, naukowców, artystów estradowych, polityków i wszystkich innych, którzy chcieliby przywołać Szczecin w swoich wypowiedziach.

Zachęcamy także do wsparcia inicjatywy na portalu crownfundingowym wspieram.to/szczecinpamietamze, gdzie znajdziecie informacje o projekcie i będziecie moglinie tylko wspomóc go symboliczną złotówką, ale także po prostu nabyć książkę w przedsprzedaży.

Nie wiesz co napisać? Czym się podzielić? Zobacz jak zrobili to inni:

"Pamiętam, że kochałem moje podwórko. Kiedy zaczęto budować na nim nową Książnicę Pomorską, nie pytano nas, dzieci, o zdanie. Ale potem Książnicę odwiedził Dalajlama. Podwórka pewnie by nie odwiedził."

"Pamiętam, że w 1996 był w Dąbiu Przystanek Woodstock. Ja miałem 10 lat, „Mały” - siedem. Nie przeszkadzało mu to jednak ukraść biesiadującym punkom wina. Czy je wypiliśmy? Tego akurat nie pamiętam."

"Pamiętam, że kiedy chciałeś się z kimś umówić w centrum, zazwyczaj było to pod Grzybkiem."

"Pamiętam, że najlepsze karaoke organizowano w niedzielę w Szafie. Kiedyś była tam bójka, po której dosłownie pół minuty weszli do lokalu Bartosz Arłukowicz z Marcinem Mellerem. No cóż, spóźnili się."

Możecie zobaczyć zaproszenie do współtworzenia tej niesamowitej książki "Szczecin. Pamiętam,że..." od ambasadora projektu Pawła Krzycha i koordynatora projektu Michała Chaszkowskiego-Jakubowa. Możesz także dać coś od siebie i być współautorem pamiętnika mieszkańców Szczecina.

Stowarzyszenie Kultury i Integracji „in tractU” jest tworem wielowątkowym, którego założyciele mają na celu krzewienie wysokiej kultury oraz docieranie z nią do wszystkich zainteresowanych, bez względu na jakiekolwiek podziały. Zajmują się propagowaniem wyższych wartości. Nazwa stowarzyszenia została wybrana nieprzypadkowo - oznacza bowiem po łacinie „w toku”, „w drodze”, a to z kolei zobowiązuje ich do ciągłego rozwoju i propagowania idei wszędzie tam, gdzie będzie na to zapotrzebowanie. Nie ukrywając ekspansywnych planów informują także, iż głównym obszarem ich zainteresowania jest grupa odbiorców chcących poszerzyć swoje horyzonty poprzez uczestnictwo w pokazach filmowych i teatralnych, wykładach, warsztatach, wystawach oraz imprezach sportowych. Angażują się w zajęcia terapeutyczne, prelekcje, przeciwdziałanie uzależnieniom. "In tractU" zaprasza do uczestnictwa i wspierania ich projektów, których założeniami będą się sukcesywnie z wami dzielić. W kategoriach zaszczytu potraktują również wszystkie sugestie dotyczące funkcjonowania ich stowarzyszenia oraz chęć aktywnego uczestnictwa w jego działaniach. 

Stowarzyszenie Kultury i Integracji "in tractU" jest grupą kreatywnych, pozytywnie "zafiksowanych" na kulturę ludzi, którzy chcą, aby w Szczecinie się działo. W przypadku tego projektu, poza zewnętrznymi partnerami i patronami medialnymi, zaangażowany jest młody, perspektywiczny grafik Robert "Jankis" Gatalski, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Współpracuje z nimi także niezawodny programista i mistrz dobrej porady - Wojtek Łaszkiewicz. Prawa ręka autora, szyja jego głowy, a przy okazji niepodzielna właścicielka serca - Małgorzata Nahorska. Ambasador projektu, którego w Szczecinie przedstawiać nie trzeba - Paweł Krzych. Z nim wszystko staje się prostsze! Koordynatorem działań przy projekcie wydawniczym "Szczecin. Pamiętam, że..." jest Michał Chaszkowski-Jakubów zawiadujący poczynaniami całego Stowarzyszenia "in tractU". Twórca cyklu wtorkowych oraz niedzielnych spotkań z filmem w Cafe Hormon, organizator wielu imprez kulturalnych w Szczecinie, a wcześniej także we Wrocławiu. Jest zakochany w mieście, a jego pasją jest kultura. W związku z czym jedno jest pewne - ta książka będzie trzymać najwyższy poziom!

Patronat nad książką objął INKU Szczeciński Inkubator Kultury.

PRZYSTAŃ (w) INKU!

Komentarze