PREMIERA PŁYTY SPLIT

Marszałek Pizdudski One Man Band to solowy projekt Piotra Markowskiego – basisty, wokalisty i tekściarza związanego ze szczecińskimi zespołami Vespa, Pomorzanie i grupą performerską Wielkie Pomorze. 

Marszałek Pizdudski zagra koncert w szczecińskim lofcie kultury – Kolumba 4 z goścmi z Torunia – krytyczno-lirycznym składem performerskim Siksa i hardcorową ekipą Suicidebycop. Weźcie udział we wspólnej zmowie!

Marszałek Pizdudski przedstawia się jako jedyny pełnoprawny reprezentant powołanego przez siebie do życia gatunku blus-kantry-pank –połączenia śmiałej idei one man band, czyli człowieka-orkiestry, korzeni bluesa i country, czyli amerykańskich gitarzysto-wokalistów z początku ubiegłego stulecia i bezkompromisowego podejścia do materii twórczej, właściwego punk rockowi. To ostatnie najsilniej przejawia się w lirykach Marszałka – pełnych wulgaryzmów, brutalnych prawd o życiu i śmierci, opowieści o ciemnych stronach miasta ale i tęsknoty za minionymi latami i utraconą miłością. Muzycznie Marszałek najczęściej sięga po surowe zagrywki bluesowe, dzielnie akompaniując sobie nogami na zestawie perkusyjnym. We wrześniu 2014 roku, nakładem wydawnictwa Karrot Kommando, ukazała się debiutancka płyta Marszałka zatytułowana „Marszałek Pizdudski One Man Band”. W lutym 2016 roku Marszałek opublikował album nagrany w towarzystwie zespołu Konie, a 24 września 2016 premierę miała jego druga solowa płyta, zatytułowana, nie bez powodu, „Split”. Słowem tym zwykle określa się wspólne wydawnictwo dwóch zespołów. Na albumie Marszałek prezentuje dwa oblicza: tradycyjną, znaną już słuchaczom formułę one man band i minimalny electro-punk, oparty o surowe brzmienie basu i automatu perkusyjnego. W warstwie lirycznej Marszałek nawołuje do aktów terroru, mordów na politykach i rowerzystach, wytyka złodziejstwo i głupotę Polaków, przepowiada koniec panowania chrześcijaństwa, obnaża łapówkarstwo w festynowym szołbizie i szydzi: z suvów, prywatnych przedszkoli, mediów społecznościowych, Trójki i konkretnych osób, wymienionych oczywiście z nazwiska, w sztubackiej nadziei na obrusz i oburz. Przeklina, pluje żółcią i jadem, ma syfiasty głos, nie umie śpiewać.

SUICIDEBYCOP

Coraz bardziej rozpoznawalna toruńska załoga grająca old school hardcore w klimatach starego starego Black Flag i nowego OFF. Brzmieniowo to gratka dla fanów amerykańskiej szkoły grania, a tekstowo dla wszystkich tych, którzy mają dość irytującej codzienności. Mają na koncie sporo koncertów i dwa wydawnictwa nagraniowe. Ta najnowsza ukazała się w tym roku na winylu dzięki Melina Crew Records.

SIKSA

Siksa to intrygujące połączenie sztuki krytycznej, literatury współczesnej i punkowej energii. Powstały w połowie 2014 roku duet podczas tego co nazwiesz „występem” czy „koncertem”, zniszczy wszystko co rozumiesz przez te ograniczone słowa. Tak naprawdę SIKSA to tylko wokal i gitara basowa. Albo AŻ wokal i gitara basowa. Ograniczone instrumentarium kontrastuje z NADekspresją wokalistki, elementami monodramu, kontrowersyjną narracją i ekstrawaganckimi kostiumami. Naszpikowane mową potoczną teksty Alex Dudczak poruszają niewygodne kwestie feministyczne, polityczne i społeczne, ale pełne są również zaskakującego humoru czy pretensjonalnych odniesień do popkultury i codzienności. SIKSA hasa zarówno po imprezach punkowych, jak i po galeriach sztuki współczesnej, imprezach literackich czy teatralnych. Nie boi się grać w klubach, w plenerze, na skłotach czy prywatnych mieszkaniach.

Wstęp: 15 PLN

 

Koncert Marszałka Pizdudskiego i będących na minitrasie Toruń–Szczecin–Berlin zespołów Suicidebycop i Siksa na pierwszym piętrze w szczecińskim lofcie kultury Kolumba 4 jest organizowany przez 100% Hardcore Punk Gigs wraz z kolektywem P1 i CthulhuPunx.

Wsparcie partnerskie: TegoSlucham.pl oraz INKU Szczeciński Inkubator Kultury.

PRZYSTAŃ (w) INKU!

Komentarze