mikrogranTY dla NASA!

Za nami kolejny, ostatni w tym roku nabór do programu "mikrogranTY". Wiemy już, że wsparcie trafi na cele... NASA.

Po doświadczeniach z uczestnikami projektu „REkreacja. Profesjonalny Menedżer Społeczny” kontynuujemy tę niesamowitą przygodę z dobrą energią i świetnymi pomysłami. Pragniemy stworzyć szansę dla tych, którzy najlepiej znają swoje podwórka i wiedzą, jak zaangażować lokalną społeczność do działań na rzecz dobra wspólnego. „mikrogranTY” to program dla wszystkich, którzy mają pomysł. Może być to plan na sąsiedzkie upiększanie okolicy, kameralny koncert w nietypowym miejscu, kino w bramie kamienicy – każdy pomysł będzie brany pod uwagę. Choć pieniądze nie są duże (maksymalnie 1850 zł brutto), a w każdym naborze realizowana będzie tylko jedna inicjatywa to i tak warto się zainteresować tym programem.

Po pierwsze dlatego, że to jeden z niewielu programów wspierających grupy nieformalne (wystarczą trzy osoby, które chcą coś wspólnie zrobić), nie tylko organizacje pozarządowe. Po drugie, oprócz pieniędzy, realizatorzy wybranej inicjatywy dostaną coś bezcennego – wsparcie organizacyjne, promocyjne i merytoryczne zespołu INKU. To program dla osób, które są na początku swojej drogi w roli lidera społecznego. Nie ma tu wielkich pieniędzy, bo nie o wielkie pieniądze, czy spektakularne przedsięwzięcia tu chodzi. Chodzi nam o stworzenie możliwości spotkania, impulsu, który pociągnie za sobą dalsze działania. Takie inicjatywy – prawdziwe, szczere i oddolne – będą miały największe szanse na realizację.

Nabór do drugiej edycji programu "mikrogranTY" trwał do 3 września 2015 roku. Miło nam ogłosić, że w jego ramach nasze wsparcie otrzyma... NASA. Nie, nie amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, ale NASA, czyli Nasza Alternatywna Społeczna Akcja. Tym razem będziemy mieli przyjemność współrealizować inicjatywę według pomysłu grupy nieformalnej. Magda, Asia i Agata chcą zaprosić do akcji dzielnice Golęcino – Gocław oraz Pomorzany, bo stamtąd są. Ich pomysł jest prosty - zachęcić mieszkańców do serdeczności. "To, co czytam tworzy moje moje myśli, a moje myśli tworzą moje czyny", stąd pomysł na "obsypanie" dzielnic dobrymi słowami i hasłami, które wcześniej będą powstawać podczas warsztatów dobrych emocji. Mamy nadzieję, że (...) te wiadomości wypisane przez uczestników akcji pozostaną wśród mieszkańców, zwrócą ich uwagę i wpłyną na ich zwyczaje - napisały we wniosku dziewczyny. Do akcji zaprosiły lokalne szkoły, placówki wychowawcze, świetlice środowiskowe i biblioteki. Więcej informacji wkrótce.

Gratulujemy! 

Komentarze