Imieniny Storrady [relacja]

Ach, co to były za Imieniny Storrady! Sąsiedzkie historie, wspólna biesiada, pamiątkowe zdjęcia Storrady z Wikingiem drukowane na miejscu i wręczane gościom. Czy można pragnąć więcej?! 

Od 13 lat z zabytkowego domku (tzw. Domku Grabarza) przy ul. Storrady uśmiechają się do mieszkańców członkowie Stowarzyszenia Na Rzecz Wzbogacania i Rozwoju Życia Kulturalno-Społecznego Szczecina "Klub Storrady". Domek na oczach mieszkańców wielokrotnie zmieniał swoją funkcję – od mieszkań socjalnych, przez opuszczoną ruinę, aż po miejsce, którym zaopiekowali się artyści i animatorzy kultury. W szeregu działań realizowanych przez te lata uczestniczyli również okoliczni mieszkańcy, reprezentujący różne grupy społeczne i wiekowe. Wystawy, koncerty, warsztaty przyciągały zainteresowanych sąsiadów, dla których często wydarzenia w Klubie Storrady były jedynym kontaktem z niemasową oferta kulturalną. Wciąż jeszcze wiele jest do opowiedzenia! Wspólne świętowanie imienin patronki ulicy było kolejną okazją by poznać siebie bliżej i jeszcze bardziej zachęcić mieszkańców do uczestniczenia w działalności kulturalnej Klubu oraz pokazać, że są zawsze mile widziani. 

Dla przypomnienia dodamy, że "Imieniny Storrady" odbyły się w ramach pierwszej edycji programu Szczecińskiego Inkubatora Kultury pn. "mikrogranTY".

Choć ulewa delikatnie pokrzyżowała piknikowe plany i poddała próbie misterne dekoracje, to chwile wzruszeń i sąsiedzkie ciepło opanowały Klub Storrady! Oby tak zawsze - szczerze, otwarcie, mimochodem! Poniżej uchylamy rąbka tajemnicy.

Ekipa INKU nie mogła odmówić uwiecznienia na fotografii jako Storrada i Wiking.

Gospodyni Klubu Storrady, Ania Biały gotowa, by witać przemiłych gości.

Pozostało tylko wypełnić stoły pysznymi potrawami! Zamiast tradycyjnego tortu, był tort kanapkowy, a na deser wata cukrowa, której zapach unosił się na całym podwórku. 

Przybyli pierwsi goście!

Każdy przybyły gość miał okazję napisać kartkę z życzeniami dla ulicy Storrady.

Okna zdobiły grafiki Ryszarda Słowickiego.

Mieszkańcy chętnie opowiadali swoje wspomnienia związane z ulicą Storrady i Domkiem Grabarza.

Ulewa przegoniła wszystkich do środka.

O dobre humory zadbała Szczecińska Grupa Improwizacyjna POD PRETEKSTEM

Tomasz Markowski opowiedział dzieje Storrady.

Po zmroku Domek Grabarza wyglądał magicznie.

Zajrzyjcie do domku i poznajcie sąsiadów troszkę bliżej!

Pełną fotorelację znajdziecie na naszym profilu na Facebooku.

PRZYSTAŃ (w) INKU!

Komentarze