GRYFONIA w INKU (relacja)

Z okazji Szczecińskiego Święta Muzyki INKU oprócz kawałków z lokalnego podwórka zaprezentowało także klipy do nich. Dobra muzyka broni się sama, jednak dobry teledysk z pewnością nie może jej zaszkodzić. W ramach inkubatorowej odsłony GRYFONII można było zobaczyć i usłyszeć subiektywną listę muzycznych odcieni Szczecina.

Dzieci pierwszej generacji MTV pamiętają jeszcze, gdy wraz z pojawiającym się na ekranie telewizora teledyskiem do „Bohemian Rhapsody” Queen na policzkach oglądającego wykwitały rumieńce ekscytacji. Albo jak Madonna w swoich klipach przekraczała kolejne granice tego, co w telewizji wypada. Współcześnie teledysk staje się osobnym dziełem, wykraczającym poza utwór muzyczny, do którego powstaje. W 2010 roku Kanye West stworzył najdłuższy teledysk świata do piosenki pt. „Runaway”. W 2012 roku szwedzka wokalista iamwhoiam nakręciła trwający ponad 40 minut film muzyczny, do którego podkładem jest w całości jej album pt. „kin”. Dobra muzyka broni się sama, ale dobre teledyski z pewnością nie mogą jej zaszkodzić.

Z okazji Szczecińskiego Święta Muzyki w willi przy al. Wojska Polskiego 90 wydarzyło się coś wyjątkowego. Punktem ciężkości w ramach inkubatorowej odsłony GRYFONII była nie tylko muzyka, ale i klipy lokalnych artystów. Pięć świetnych utworów i pięć świetnych klipów do nich. Zaprezentowane
w ramach korespondujących z nimi przestrzeni miały pokazać, że dobry teledysk to osobne dzieło. Chcieliśmy zaprosić do pewnego doświadczenia. Powrócić do czasów sprzed YouTube’a, kiedy teledyski były nagrywane na VHS-y, wręcz celebrowane. Teraz artyści wypuszczają wizualne cuda, ale my jako odbiorcy dziwimy się nim chyba mniej. Pragniemy, by ludzie się trochę zdziwili.

W piątek, 17 lipca 2015 r., od 8:00 do 22:00 we wnętrzach INKU można było odnaleźć pięć instalacji, których centrum stanowiły teledyski szczecińskich twórców. Włączyć się można było w każdym momencie i wybrać swój własny sposób „słuchania”. W tym samym dniu w ogrodzie Szczecińskiego Inkubatora Kultury zaistniała stworzona specjalnie na tę okazję instalacja artystyczna Natalii Szostak. „Nowe Latko” to projekt inspirowany pogańskim zwyczajem celebrowania budzącej się do życia przyrody. 

Relację fotograficzną przygotowało dla nas Studio Obrazkowe.

Komentarze